3 października 2012

Podsumowanie drugiej połowy września - nabytki.

Pierwszą połowę września podsumowałam z myślą, iż więcej zakupów nie poczynię. Jakże bardzo się pomyliłam będziecie mogły same zaraz zobaczyć ;) Jednakże grzechem byłoby niewykorzystanie takich okazji jakie mi się trafiły :D

1. Douglas - dwufazowy koktajl do kąpieli oraz miniatura mascary, którą dostałam na wymianę za swój stary tusz.

2. Catrice - puder brązujący z ostatniej limitki oraz nawilżający błyszczyk do ust. 

3. Różne - maseczki ekspresowe do włosów oraz serum regenerujące do ust.

4. Drogerie Markt - kosmetyki do włosów słynnej firmy Alverde :)

5. Drogerie Markt - kosmetyki do pielęgnacji ciała firm: Dresdener Essenz, Alverde i Balea.

Zapasy poczynione. Teraz mogę się bez obaw kąpać, myć i szorować pachnącymi cudeńkami ;) Na pewno mi niczego nie zabraknie! A jeśli chodzi o wspomniane zapaszki, to wyznam Wam, że na razie moim faworytem jest peeling Balea Buttermilk&Lemon <3 Aż chce się go liznąć :)

22 komentarze:

  1. Jak Ci się podoba to serum do ust Eveline?
    Kupiłam też, ale chyba komuś oddam, bo ten gorzki posmak w ustach jest nie do zniesienia...

    A Alverde i Balei Ci niesamowicie zazdroszczę, o! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, ze dopiero jak teraz napisałaś o tym posmaku, to polizałam swoje usta i to poczułam??? :D Do tej pory mi to nie przeszkadzało, więc raczej u mnie zostanie. Ma u mnie dużego plusa za to, że jest miękkie, fajnie się nakłada i faktycznie coś tam działa na ustach. Zobaczymy czy zda egzamin na dłuższą metę.

      O tam, nie ma czego zazdrościć :) To mój pierwszy raz z tymi firmami, więc pierwsze testy. Gorzej będzie jak się w nich zakocham bez opamiętania ;D

      Usuń
    2. Ja nawet bez lizania ust czuję taką paskudną goryczkę, fuj, wręcz odruch wymiotny mam... Ale fakt faktem, nawilża nieźle.

      Usuń
    3. Zawsze na to serum możesz nałożyć jakiś błyszczyk o innym posmaku - próbowałaś?

      Usuń
    4. Nie, ale nie lubię mieszać ^^
      Trudno, mam 17 innych smarowideł do ust, to mogę sobie darować, zwłaszcza, że kosztowało grosze ;)

      Usuń
    5. Haha 17 smarowideł - to robi wrażenie :D No i całkowicie zmienia postać rzeczy :)
      Choć ja też robię żelazne zapasy na okres jesienno-zimowy...

      Usuń
    6. Ale to nie są zapasy, ja ich wszystkich używam i to jest najdziwniejsze :P

      Usuń
    7. Ja tam wolę to nazywać zapasami niż kolejną manią :D

      Usuń
  2. niech żyje Alverde, ostatnio też zdobyłam kilka kosmetyków z DM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oho, kolejna fanka :D Zobaczymy jak się u mnie sprawdzą :)

      Usuń
    2. Jak ja lubię kosmetyki Alverde i Balea :]

      Usuń
  3. ale się obkupiłaś :) chętnie bym odwiedziła drogerie inne niż polskie :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie zapasy :) Sama chomikuję żele pod prysznic, ciągle ich przybywa :)
    Świetne zakupy!

    Buziaki, Magda

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten błyszczyk Catrice wygląda smakowicie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakupy z DM cudeńka :D Czy ja sie kiedyś doczekam DM w Polsce?

    OdpowiedzUsuń
  7. ojej zazdroszczę super zakupków :P

    OdpowiedzUsuń
  8. zostałaś u mnie oTAGowana
    zapraszam do zabawy :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio wyczaiłam gdzie jest szafa Catrice w ZG, więc muszę skoczyć po bronzer :D Wszystko w sumie ciekawe ;]

    OdpowiedzUsuń
  10. Sporo tego :D Ale bym chciała mieć DM niedaleko :<

    OdpowiedzUsuń