14 czerwca 2012

Rozświetlacz Peggy Sage - Mirabelle :)

Witajcie :)
Dzisiaj rozświetlę trochę ten szaro-bury dzień. Czym rozświetlę? Rozświetlaczem ;)


Dorwałam go dzięki Candy i używam regularnie jakoś od marca jak się nie mylę.
Zachwycił mnie od momentu otwarcia opakowania. Czym zachwycił? Cudownym zapachem! Rozświetlacz, a tak słodziutko pachnie, że chce się go liznąć ;)
Oprócz funkcji zapachowej dobrze pełni także te standardową jak dla takiego produktu - pięknie rozświetla buzię. Nieomal dostałam zawału kiedy pierwszy raz maznęłam nim sobie na ręce. Tworzy niesamowitą taflę.


Na szczęście kiedy użyjemy pędzelka nabierze nam się odpowiednia ilość pudru i nie będziemy świecić jak latarnia ;) Wystarczy zachować umiar i raz machnąć pędzelkiem po powierzchni pudru.


Na szczęście rozświetlacz nie ma w sobie żadnych tandetnych brokatowych drobinek. Pięknie mieni się i nadaje twarzy zdrowy wygląd. Trzyma się na buzi aż do momentu demakijażu.

Rozświetlacz ma 9g i jest ważny przez 2 lata od otwarcia. Wątpię, że go zużyję, bo jest bardzo wydajny. Używam go czwarty miesiąc, nie oszczędzam go, a ubytku w ogóle nie zauważam.
Cena - ok 28-30zł :)

24 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. chyba nieee ;)
      nie lubię przepłacać ;P

      Usuń
  2. rozświetlenie widać gołym okiem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetnie wygląda, ostatnio zachwycam się rozświetlaczami, do tej pory myślałam ze do mojej cery się nie nadawają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam oj tam, chyba dla każdego się nadaje - o ile jest dobrze dobrany i rozsądnie nałożony ;)

      Usuń
  4. wygląda całkiem ciekawie, chociaż ja nie używam rozświetlaczy, ale czemu by nie spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też długo nie używałam, a teraz nie wiem jak mogłam bez niego żyć ;P

      Usuń
  5. Nie widziałam go nigdzie, gdzie mozna go dostać? Wydaje się być ciekawym produktem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stacjonarnie też go nigdzie nie spotkałam ;)
      dorwałam go dzięki Candy Killer :)

      Usuń
    2. w douglaach bywaja, ale ok 45 zl ;)

      Usuń
  6. A właśnie miałam pytać ile za niego zapłaciłaś :(
    Pięknie wygląda! :)

    Buziaki, Magda

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajnie wygląda :) Nie miałam do tej pory żadnego rozświetlacza, ale chyba go chcę :D

    OdpowiedzUsuń
  8. 28 zl;P choc teraz podrozaly do 30 ;)
    ciesze sie ze pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo dzięki za info, zaraz dodam do notki :)

      Usuń
  9. Fajny efekt :)
    Ale tak jak napisałaś najważniejsze to zachować umiar :)

    OdpowiedzUsuń
  10. kocham tą francuską firmę. Maja wspaniałe lakiery do paznokci :D

    OdpowiedzUsuń
  11. oj tak PS ma piękne zapachy kosmetyków;P szkoda, że są tak słabo dostępne:/ miałam kiedyś róż do policzków:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w dobrych salonach kosmetycznych Panie dają katalogi i można sobie przejrzeć ofertę. Mi kosmetyki PS zawsze zamawiała Pani kosmetyczka do której chodzę :)

      Usuń
    2. Otóż to, w profesjonalnych sklepach i salonach kosmetyki PS są dostępne.

      Usuń