28 czerwca 2012

Miał być czasoumilacz i relaksator, a jest ... śmiech na sali :D

Jak już powszechnie wiadomo Rodzynka kąpielowym amatorem jest. Lubi wszelakiego rodzaju tabletki, kule musujące, płyny, żele i inne bajery do kąpieli. Ma ładnie pachnieć i odstresowywać. Tymi wyznacznikami się kieruję.

Niedawno wpadły mi w ręce musujące kostki do kąpieli Spa Aroma o zapachu arbuza. Tjaaa...arbuza ;)


Co o tabletkach ma nam do powiedzenia producent, to widać na fotce powyżej. Teraz ja zacznę swoje marudzenie ;P
Zapach arbuza? Dobre sobie ;) Może w innym życiu, ale nie w tym ;P Pachnie mi to, a właściwie śmierdzi chemiczną wonią morskiej bryzy <wow> Poza tym woda nie pachnie niczym po rozpuszczeniu w niej tabletki. Może to i lepiej, skoro nijak ma się on do arbuza?
Kolor tabletki również nie nawiązuje nijak do arbuza. Chyba, że ktoś widział niebieskie arbuzy? Mi nie było dane takich zobaczyć...
Piana? A co to takiego? Te tabletki nie spowodują pianotoku, ani nawet grama pianki.
Kolor wody...hmmm...ten się zmienia. Woda wygląda niczym błękitna laguna :D Można sobie zafundować plażę w łazience ;)
Cena - 4,59zł
Dostępność - Drogerie Natura <tam je zakupiłam, nie wiem czy jeszcze gdzieś je można znaleźć>


No niestety, mnie te tabletki nie uszczęśliwiły. Ba! Nawet nie usatysfakcjonowały :/
Zapach - porażka... Właściwości nie ma żadnych.
Nieeee, nikt mnie już na te tabletki nie skusi. Nawet niska cena.
Jestem na NIE.
Czemu ja zawsze muszę trafiać na buble do kąpieli? :/

14 komentarzy:

  1. W końcu trafisz na coś lepszego :D Musisz się nadziać kilka razy, aż w końcu znajdziesz :D

    OdpowiedzUsuń
  2. dobrze wiedzieć. nienawidzę bubli :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze wiedziec, czego nie kupowac :d

    OdpowiedzUsuń
  4. najlepsze do kąpieli są bomby z lusha :)

    zapraszam do siebie - dopiero zaczynam
    cortinabloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. o kurcze.. to mi przypomina tablety do wc :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie Ty jedna :(
    Moje ostatnie kule do kąpieli pachniały pięknie w opakowaniu. A w wodzie wcale

    OdpowiedzUsuń
  7. No to już wiem jakiś kostek jutro nie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja niestety takich "cudeniek" nie mam szansy poprobowac, nie posiadam wanny ;( zazdroszcze wszystkim, ktorzy ja maja !!!!
    kaja z http://kaja29.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja cierpię na brak wanny i jedynie o takich produktach mogę poczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. To już wiem czego nie kupować;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, a tak ładnie wyglądają..

    OdpowiedzUsuń
  12. Powodzenia w szukaniu czegos idealnego :)
    Pozdrawiam, Klaudia ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. One nawet wyglądaja jak takie kostki do kibelka;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrze wiedzieć, bo też lubię takie bajery do kąpieli. A szczególnie te tanie...

    OdpowiedzUsuń