14 marca 2013

Złota kreska - na wagę złota?

Dzisiaj z lenistwa i w ramach porządków w plikach pokażę Wam odkopany makijaż. 
Był on wykonany na konkurs wizażowy "Oczy zwierciadłem duszy", gdzie ostatecznie niczego nie wygrałam ;D 


Makijaż ma błysk i akcent w postaci złotej kreski. Bo kto powiedział, że kobiece oczy mogą dodawać uroku i charakteru tylko mieniąc się wieloma barwami? Delikatny, subtelny makijaż również może uwydatniać piękno kobiety.


Do wykonania powyższego makijażu użyłam:
- baza pod cienie Bell Perfect Skin
- biały cień w kremie Essence Ballerina Backstage
- cienie z paletki Sleek Au Naturel (Taupe i Moss)
- kreska wykonana przy pomocy złotego eyelinera Bell
- tusz do rzęs L`Oreal, Volume Million Lashes Mascara
- na linii wodnej - Oriflame kredka kohl w kolorze nude

12 komentarzy:

  1. też mam ten eyeliner i też lubię z nim w roli głównej zrobić delikatny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi ostatnio podoba się niebieska kreska;) Ta też ładnie wygląda,bardzo delikatnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też dzisiaj paradowałam ze złoty eyelinerem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Według mnie to przede wszystkim taki delikatny makijaż uwydatnia piękno kobiety! Powiedziałabym, że mocny make-up w intensywnych odcieniach wręcz to piękno przyćmiewa! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo delikatny makijażyk.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładnie wygląda, ciekawa alternatywa dla klasycznej czerni :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że fajnie by wyglądała na ciemniejszym cieniu ;-) Ale tak też jest super!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładny makijaż, daje taki delikatny i subtelny efekt. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Delikatny, ale bardzo ładny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń