11 stycznia 2012

Tydzień z bublami. Część III - Kulki do kąpieli.

Jakiś czas temu przy okazji wizyty w Rossmanie namówiłam narzeczonego na zakup perełek do kąpieli. O ile dobrze pamiętam stały sobie na półeczce "Ceny na do widzenia". Jako, że lubię różne specyfiki do kąpieli i chętnie próbuję nowości, to od razu oczy mi się zaświeciły ;)
Małe, zgrabne opakowanie. Od razu przyciągnęło moją uwagę :) Jestem jak sroka ;P
Ładna wstążeczka, kartonik, w nim serduszka.
Kulki jak kulki. Po odpakowaniu i wrzuceniu do wody musują. Delikatnie, bo delikatnie, ale musują.
Co robią z wodą? Jak pachną? Jak działają?
Nie robią nic z wodą - nie zabarwiają jej, nie nadają żadnego koloru, nie nadają żadnego zapachu, żadnej pianki - totalnie nic.
Woda po użyciu tych kulek jest taka sama jak i przed wrzuceniem ich do wody.
Po co komu takie kulki???

17 komentarzy:

  1. Takie ładne, a takie beznadziejne...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używam takich specyfików:D
    Ale ładnie wyglądają uroczo:)

    OdpowiedzUsuń
  3. inne kulki z rossmanna są niestety podobne

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak widać ładne nie oznacza praktyczne ;)

    @ Bzeltynka -> dzięki za ostrzeżenie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Żeby chwilę pomusowały :) Wiesz, takie domowe pseudojacuzzi. :D
    Miałam kiedyś tego paskudka - dostałam w prezencie od kogoś i jakoś się nie polubiliśmy.

    OdpowiedzUsuń
  6. @ Ruda -> ale dosłownie chwilkę musują ;) He he :)

    OdpowiedzUsuń
  7. JAK TO PO CO! DO POŁOŻENIA NA WANNIE, ZEBY SIE CUDNIE KURZ MIAŁ NA CZYM OSIĄŚĆ:)

    OdpowiedzUsuń
  8. @ Kolorowy Pieprz - nie szkodzi ;) Zabrzmiało bardziej wymownie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ojjj, pamiętam, że chciałam je kupić i dobrze, że tego nie zrobiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. właśnie ostatnio Pani przy kasie mi proponowała, a dobrze, że nie kupiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. haha tez chciałam je kupić ze względu na opakowanie :DDD dobrze, że tego nie uczyniłam uff

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawe, gdzie te perfumy obecne w składzie się podziały... Niestety, też trafiłam na takie buble, które świetnie wyglądały wizualnie, ale nic nie robiły, nawet nie pachniały.

    OdpowiedzUsuń
  13. a chcialam je kupic siostrze na prezent bo takie ładne opakowanie... to bym jej sprawiła "radość"...

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam je, ale jeszcze nie próbowałam. A wrzucę sobie dzisiaj jedną:P

    OdpowiedzUsuń