9 października 2011

Lakierowo pazurkowo :)

Dzisiaj porcja moich pazurków. Nic bardzo odkrywczego, czy ambitnego nie pokażę. Ale zawsze to coś, na czym można zawiesić oko ;)

Na pierwszy ogień moje fioletowe pękające pazurki.




A tutaj coś, co obecnie mam na paznokciach. Lubię lakiery w kolorach trudnych do opisania, do nazwania i generalnie unikalnych :) Ten właśnie taki jest. Na paznokciach wygląda jak bordo, mieszany z brązem, a dzisiaj przy świetle widziałam nawet przebłyski fioletu. Cudny :) Jeśli kogoś interesuje, to Art de Lautrec nr 320.




Pogoda się popsuła, to i na moich paznokciach spokój zapanował :)

6 komentarzy: