16 października 2011

Kosmici atakują!!! :) Zielono mi...

Dzisiaj maseczkowo :)
Jakiś czas temu skończyła mi się moja ulubiona maseczka, po której miałam buzię mięciutką i gładziutką jak pupcia niemowlęcia. To maseczka Oriflame Pure Nature z glinką i organicznym ekstraktem z łopianu.
.
Świetnie oczyszcza i do tego nawilża skórę. Idealna dla cery mieszanej i tłustej.
Tubka zawiera 50 ml.maseczki. Należy ją równomiernie rozprowadzić na twarzy i po 10 minutach zmyć ciepłą wodą. Faktycznie usuwa nadmiar sebum, a jednocześnie nie wysusza skóry. Tuż po nałożeniu odrobinę szczypała mnie twarz, ale jest to krótkotrwałe uczucie. Zapach - delikatny, nie drażniący.

Mimo iż ją pokochałam, to postanowiłam wypróbować też innej maseczki oczyszczającej z serii Swedish Spa, również firmy Oriflame.

Urzekł mnie kolor maseczki - jest zielona :)
Po nałożeniu jej na twarz czułam się jak kosmita ;)
Teraz trochę o działaniu.
Maseczka oczyszczająca Swedish Spa ma przygotowywać twarz na porcję składników odżywczych zawartych w serum z tej samej serii. Jednak ja używam jej samodzielnie. Efekty widzę identyczne jak w maseczce Pure Nature która jak już wspominałam niedawno mi się skończyła. Z małą różnicą - skóra podczas używania nie szczypała mnie w ogóle. I maseczka ta nie daje efektu matowienia skóry. Poza tym ładnie oczyszcza twarz, odrobinę nawilża. Ma przyjemny zapach, ale to już kwestia gustu.
Jestem zadowolona, ale chyba wrócę do maseczki z serii Pure Nature ;) A na wyjątkowe okazje chyba zakupię glinkę marokańską od Synesis :)

A Wy jakich maseczek używacie? Macie swoje ulubione? Czy wolicie eksperymentować?

4 komentarze:

  1. Mam maseczkę z Pure Nature z herbatą, ale nie jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja eksperymentuję, ale najczęsciej sięgam po produkty koreańskie

    OdpowiedzUsuń
  3. Również mam maseczkę z glinką i łopianem:) i też ją polubiłam, nawet bardzo. Inną ulubioną maseczką jest maseczka głęboko oczyszczająca z glinką z avon'u z serii solutions.Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam jedną i drugą, bardzo lubię tą zieloną ;))

    OdpowiedzUsuń