29 września 2013

Weekendowo-zapachowo part 2. Aromaty owocowe.

Kontynuując serię weekendowo-zapachową pragnę Wam dzisiaj przedstawić trzy owocowe woski Yankee Candle.
Zdecydowanie ze wszystkimi trzema mocno się polubiłam.
Wśród tych trzech wosków nie jestem w stanie określić, który podoba mi się najbardziej, a który najmniej. 


Woski, o których dzisiaj krótko opowiem nie są typowo jesienne czy też zimowe.
Jeżeli ktoś używa kominka i topi sobie woski zapachowe także latem, to niżej wymienione, owocowe będą się idealnie nadawały.


Mango peach salsa.
Salsa o zapachu mango i brzoskwini. Solo uwielbiam zarówno smak jak i zapach obu owoców.
W duecie spisują się rewelacyjnie. Nieco egzotycznych nut okraszonych odrobinką pikanterii daje zapach słodkiego, damskiego drinka. Bardzo intensywny, słodki i kuszący. Uwielbiam!


Mandarin Cranberry.
Mandarynka i żurawina - takiego połączenia bym się nigdy nie spodziewała. Choć oba nieco kwaśne, mają w sobie coś słodkiego. Wosk pachnie inaczej niż bym kojarzyła zapach obu owoców. Wyczuwam w nim mandarynkę, słodką mandarynkę i słodycz żurawiny. Nie ma tam kwasoty, ale jest pewnego rodzaju orzeźwienie. Wosk pachnie intensywnie i kojarzy mi się nieco z zapachem świąt Bożego Narodzenia.


Cranberry Chutney. 
Żurawinowy chutney. Chutney to rodzaj sosu, niedoceniany w Polsce, ale popularny w kuchni indyjskiej ;)
Z założenia powinien być pikantny, ale wosk nie chanie ostro, tylko słodko. Zdecydowanie owocowo - żurawina jest przełamana pomarańczą, rozmarynem, rodzynkami oraz miodem. Zapach jest naprawdę intrygujący, pięknie się rozwija, mocno pachnie i nie męczy. Często paliłam go wieczorami przed snem i nie przeszkadzał mi w zasypianiu. Coś wspaniałego!


Znacie któryś z tych zapachów? Lubicie owocowe aromaty? Czy sięgacie po inne kategorie?
Może polecicie mi coś zbliżonego do tych trzech wyżej wymienionych zapachów? 

7 komentarzy:

  1. Wyglądają obłędnie! Jestem bardzo ich ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie właśnie pali się Mandarynka&Żurawina :) Bardzo go lubię! Z chęcią wypróbuje tą salsą mango-brzoskwinia!

    lifeisyourcreation88.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie zapachy! :D Muszę kiedyś wypróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mango peach salsa na pewno spróbuję :) mój ulubieniec aktualnie to Bahama Breeze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Woski, woski, wszędzie te pięknie pachnące woski ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. sezon na woski otwarty :) 'atakują' nas z każdej strony :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam mango, ale jeszcze go nie odpalałam.

    OdpowiedzUsuń