13 września 2013

Mroczny manicure z brokatowym błyskiem.

Długo byłam odporna na brokatowe lakiery. U kogoś i owszem - podobały mi się, jednak sama po nie nie lubiłam sięgać ze względu na kłopoty ze zmywaniem. Do czasu, aż mój mąż przywiózł mi z niemieckiego DMu nowość od P2 - glitter z serii Lost in glitter. 


Okazało się, że glitter cudownie prezentuje się na czarnym lakierze bazowym. No i przepadłam... Teraz chce mi się więcej i więcej glitterów.

Bazą w moim manicure jest lakier Essie. Czarny, bezproblemowy, jednowarstwowiec - ideał! 

A lakier, który nadał charakter całemu manicure to P2 lost in glitter 060 be divine! Śliczny glitter, który równo rozkłada się na paznokciach, a drobinki są fioletowo-różowe, choć w butelce widać też niebieskie. 

A kanapka powstała w wyniku połączenia tych dwóch lakierów prezentuje się właśnie tak:



I jak Wam się podoba to połączenie? Muszę powiedzieć nieskromnie, że mi się spodobało. 
O dziwo dobrze się czuję w tej czerni i podejrzewam, że następnym razem połączę ją z flejksami ;)

38 komentarzy:

  1. No muszę przyznać, że to połączenie wygląda bosko :) może i mrocznie, ale przy kształcie Twoich paznokci - po prostu elegancko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dziękuję :) Fakt, ma coś w sobie z elegancji :)

      Usuń
  2. Dla mnie jest genialny! Lubie takie lakiery, ale niestety zmywanie uch jest okropne. Slyszalam o metodzie z sreberkami ale jeszce nigdy jej nie probowalam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozostaje jeszcze ewentualnie baza peel off, której od dawna nie mogę upolować ;P

      Usuń
  3. Bardzo mi się podoba!

    (Świetną nazwę ma czarny lakier Essie ;-P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :)

      Fakt, fajna, ale ja lukrecji nie znoszę ;P

      Usuń
  4. Bardzo lubię czerń na paznokciach.. a ten p2.. OMG!!! przecudowny!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zaczynam lubić :)
      Tak, ma coś w sobie ten p2 ;)

      Usuń
  5. To zło kilkać w Twoje posty :P Znowu chcę coś z DM i znowu jest to lakier :D Chyba potrzebuję jakiegoś odwyku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam :P Dobry lakier nie jest zły :D

      Usuń
  6. Ale ślicznie razem się komponuje ♥ czerń i fiolet to co lubię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda - te dwa kolory świetnie do siebie pasują :)

      Usuń
  7. Ale śliczne!!! cudnie połączone kolory

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda cudownie, bardzo mi się podoba! :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja chyba też bym przeżyła zmywanie tego lakieru:)
    Tez nienawidze zmywać brokatu:)
    Mani jest cudny:)
    Lakiery świetnie się łączą:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zakochałam się w tym połączeniu!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi też się spodobało! i to bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  12. glittery na czerni to zawsze strzał w 10 :)
    podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ależ Ci zazdroszczę tego lakieru z P2. A połączenie bardzo udane :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Całość bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Normalnie szał! Bardzo mi się podoba na czerni ^^

    OdpowiedzUsuń
  16. Glitter jest piękny :) W duecie z czernią zachwyca podwójnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. p2 wiele dał. Paznokcie marzenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam takie mroczne połączenia:) Różowo-fioletowy brokat najlepiej prezentuje się na ciemnym tle;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne połączenie, ale najmocniej zaciekawił mnie czarny lakier Essie, szukam czegoś dobrze kryjącecgo:)

    OdpowiedzUsuń
  20. cudo! Świetny jest ten brokacik ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. A myślałam, że post będzie o Revlon Facets of Fuchsia ;) Lakier daje identyczny efekt :D

    Pozdrawiam,
    WingsOfEnvy blog
    :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Czerń jest tak uniwersalnym kolorem, że naprawdę trzeba by się mocno postarać, by w połączeniu z innym wyglądała źle. Fiolety nie są moją bajką, a i z brokatowych lakierów zaczynam doceniać i preferować te z matowymi drobinkami, jednak mani wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń