10 września 2013

Granatami wroga! - Orientana balsam do ust, granat&liczi.

Nawet latem, a może zwłaszcza latem należy dbać o usta. Ja o tym zawsze pamiętam i mam przy sobie co najmniej jeden-dwa balsamy do ust. Od czerwca często towarzyszy mi naturalny balsam do ust Orientana granat&liczi. Wspominałam już, że mam słabość do naturalnych kosmetyków pielęgnujących usta? Bo mam i to dużą słabość :)


Plastikowy słoiczek oprawiony skromną szatą graficzną zawiera 8 gram kosmetyku.
Za taką pojemność zapłacimy zaledwie 15 złotych, co przy tak przyjemnym składzie jest ceną nad wyraz niską i przyjemną dla portfela.  


Wiem, że sporo dziewczyn nie toleruje tego typu balsamów przez wzgląd na opakowanie. Ja tam nie narzekam, zwłaszcza, że balsam jest bardzo miękki i lekko wydobywa się z opakowania. 
Balsam nie pachnie intensywnie, a zapach po aplikacji całkowicie zanika. 
Po nałożeniu na usta pozostawia cienką, bezbarwną warstwę, która dosyć szybko się wchłania regenerując jednocześnie usta. 
Działanie można zauważyć szybko - po kilku aplikacjach usta są odżywione, nie ma śladu po suchych skórkach, czy pierzchnięciu. 


Krótko mówiąc - polecam. Ja wad nie zauważyłam, z działania i ochrony jestem zadowolona.
Jeśli komuś nie pasuje taka wersja, z granatem, to ma do wyboru jeszcze balsamy:
- Róża japońska
- Imbir i trawa cytrynowa
Za cenę 15zł warto wypróbować, ja nie żałuję zakupu i być może kiedyś skuszę się na balsam z imbirem i trawą cytrynową, bo też mnie bardzo ciekawi.

9 komentarzy:

  1. ja ta przyzwyczaiłam się do Tisane, że opakowanie tego typu mi nie przeszkadza :)
    kiedyś nad nim myslałam, ale nie moge sie zebrac by cos od nich w koncu kupic :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie wypróbuję przy najbliższej okazji. Na razie mam zapas balsamów do ust, ale nowości w tej dziedzinie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi interesująco. Szkoda tylko, że to w słoiczku :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Używam słoiczkowych Carmex i Tisane z chęcią spróbowałąbym i tego. Forma opakowania mi nie przeszkadza.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie lubię takich słoiczkowych produktów do ust

    OdpowiedzUsuń
  6. A gdzie go kupiłaś? Co prawda nie lubię takich opakowań, ale do stosowania w domu nadaje się w sam raz :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Zużywam już drogi słoiczek balsamu z imbirem i trawą cytrynową i na pewno będę go kupować dopóki Orientana będzie go sprzedawać :-) Rewelacja 10/10!

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mnie ciekawi ten cytrynowy. Może oba kupię... :)

    Pozdrawiam,
    Sol

    OdpowiedzUsuń