24 września 2013

Delikatny fiolet w wersji mini - Virtual.

Podczas poszukiwań idealnego fioletu wśród lakierów do paznokci mój zbiór wzbogacił się o kilka interesujących egzemplarzy. Jednym z tych ciekawszych lakierów jest fiolet Virtual, który jest bezimienny i nie posiada oznaczenia numerowego... 


Mała, zgrabna buteleczka o pojemności 5ml aż wołała do mnie, żebym ją ze sobą zabrała do domu. A że kosztowała grosze (4-5zł), to nie wahałam się zbyt długo. 
Zakupu nie żałuję, bo lakier jest cudny. Świetnie się nim maluje, dwie warstwy dają pełne krycie, a kolor trafia w mój gust. 
Szukajcie tych lakierów w małych, osiedlowych drogeriach (Opolanki zajrzyjcie do Astora). 

Spójrzcie jak lakier wygląda na paznokciach w błysku, oraz po zmatowieniu.


W błysku zdecydowanie ładniejszy. Taki lekki pastel jest wprost idealny jako baza pod zdobienie... Żebym jeszcze miała talent, to na pewno bym coś na nim wyczarowała ;D 


29 komentarzy:

  1. Uwielbiam te lakiery :) Sama mam kilka w kolekcji ale akurat tego nie, a spodobał mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja o dziwo z tej serii nie mam więcej kolorów ;)

      Usuń
  2. Wygląda ślicznie! I wydaje się dobry także jako lakier solo, nie tylko jako baza pod zdobienia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładny, delikatny kolorek. ;) lubię takie małe lakiery, wtedy szybciej je zużywam i mogę kupić sobie nowy. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również preferuję mniejsze pojemności lakierów, przez co China Glaze mnie nieco odstraszają ;P

      Usuń
  4. Nie podoba mi się po zmatowieniu, ale naturalnie wygląda pięknie! Sama mam mieszane uczucia co do lakierów Mini Virtual. Mam dwa - różowy i granatowy. Różowy jest genialny i trzyma się czasem nawet do 5 dni, z kolei granatowy odpryskuje już na drugi dzień. Hmm, to dosyć dziwne!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, no faktycznie dziwne, bo pewnie formułę mają taką samą. Ja generalnie rzadko noszę lakier dłużej niż 3 dni, więc nie zrobię mu próby ile u mnie wytrzyma. Zresztą to też zależy od wielu innych czynników typu czy płytka jest odtłuszczona, na jaką bazę go nałożę itp.

      Usuń
  5. Piękny kolor - choć osobiście wolałam go w cieplejsze dni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że ostatnio miałam go na paznokciach jakiś miesiąc temu ;)

      Usuń
  6. świetny jest, trafia do mnie i w połysku i w macie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, no popatrz. Dla mnie w macie słabo wypadł, ale mu to wybaczam ;)

      Usuń
  7. A ja dzisiaj sobie pierdyknęłam ciemny fiolet z serii mini Virtual, ale nie będę go matować, bo mi się w błysku wszystkie lakiery bardziej podobają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasami kombinuję i bawię się topem matującym, ale nie zawsze jestem zadowolona z efektu. Tak też było w tym przypadku ;)

      Usuń
  8. Bardzo lubię delikatne fiolety na paznokciach :) Dobrze się w nich czuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jej, jaki on cudny <3
    Chyba poszperam po tych Astorach:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny lakier! Uwielbiam łupy z osiedlowych drogerii:D Nie mialam takiego, rozpędzę się następnym zazem:D

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo mi się podoba ten kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię fiolety w każdej postaci, więc i ta lilia mi się podoba :D Jak dla mnie to taki uniwersalny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  13. fajny, ogladalam go dzis i nie wzielam, chyba musze sie wrocic :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo delikatny i ładny kolorek.

    OdpowiedzUsuń