21 sierpnia 2012

Kolagenowe serum do mycia twarzy Bingo Spa.

Tak jak kiedyś do mycia twarzy używałam wody i mydła, tak teraz co rusz zmieniam kosmetyki przeznaczone właśnie do mycia twarzy. Nie powiem - ciekawe doświadczenie i zdecydowanie moja skóra dziękuje mi za odstawienie mydła ;)
Dlatego dziś przedstawiam kolejny produkt do mycia twarzy - kolagenowe serum.


Od producenta:
"Kolagenowe serum BingoSpa do mycia twarzy o kremowej, puszystej konsystencji i subtelnym zapachu, delikatnie myje i pielęgnuje pozostawiając skórę odżywioną, nawilżoną i pachnącą.
Serum Bingo Spa zawiera czysty kolagen i kwas mlekowy. Kolagen stanowi 1/3 całkowitej masy białek tworzących tkankę skórną i jest jej najważniejszym składnikiem. 
Po 25 roku życia, w komórkach skóry zaczyna ubywać kolagenu, słabną włókna kolagenowe powodując utratę jędrności i elastyczności, pojawiają się zmarszczki. Fizjologiczny proces starzenia się skóry polega na postępującym przekształcaniu się kolagenu rozpuszczalnego znajdującego się w młodej tkance, do postaci nierozpuszczalnej, która traci zdolność pobierania wody. Skóra traci wówczas elastyczność, staje się sucha oraz pojawiają się zmarszczki.
Kwas mlekowy  poprzez usunięcie zbędnych zrogowaciałych komórek, ułatwia przenikanie kolagenu w głąb skóry.
Sposób użycia: na zwilżonej skórze twarzy (szyi) rozprowadzić serum BingoSpa i myć delikatnie kolistymi ruchami. Po zakończeniu skórę dokładnie spłukać wodą, osuszyć ręcznikiem.
Pojemność 300 ml"

Opakowanie - plastikowa butla z pompką :) za tą pompkę ogromniasty plus!
Zapach - przyjemny, delikatny, niedrażniący, znośny.
Konsystencja - bardzo płynna, kremowa.
Aplikacja - dwa, trzy naciśnięcia pompki i serum ląduje na twarzy; dobrze się rozprowadza choć jest mocno płynne. Nie pieni się, ślizga się na buzi.


Działanie - myje średnio, bo zawsze po umyciu twarzy biorę wacik, tonik i ponownie przecieram twarz. Niestety zawsze na waciku znajdą się jakieś resztki podkładu którego serum nie zmyło. Mam dziwne wrażenie, że to serum ślizga się po buzi i średnio ją myje. No ale może to tylko wrażenie wynikające z jego konsystencji??? Od półtora miesiąca nie potrafię tego rozgryźć ;P Ale nadal używam, więc coś musi w sobie chyba mieć ;)
Wydajność - niesamowita! Używam tego serum już jakieś 6 tygodni co najmniej raz dziennie, czasami dwa i trzy razy w ciągu dnia, a nadal mam prawie pół buteleczki! No jestem pełna podziwu :)
Pojemność - 300ml
Cena - ok 10-15zł
Dostępność - małe drogerie, sklepiki z artykułami przemysłowo-kosmetycznymi, lub strona internetowa -> http://www.bingosklep.com/taniej-kolagenowe-serum-mycia-twarzy-bingospa-p-122.html

Podsumowując - tani, wydajny i przyjemny kosmetyk Z POMPKĄ :D
Właściwości przeciwzmarszczkowych nie zauważyłam, ale póki co zmarchy nie są one moją zmorą ;P Zresztą samo serum i tak nie poradzi sobie z pierwszymi oznakami starzenia się skóry, bo do tego potrzeba nieco bardziej inwazyjnych środków. Choć serum może być fajnym dodatkiem do takiej kuracji.

7 komentarzy:

  1. ciekawy produkt, niem miałam jeszcze nic z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. też lubię zmieniać kosmetyki... kusisz tym serum i jeszcze ma pompkę :-)
    chociaż podejrzewam że u mnie w sklepach stacjonarnych nie do dostania ...

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię kosmetyki z pompką ;D
    a z tej firmy jeszcze nic nie mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kosmetyki z pompką - jestem bardzo na tak :D Nie miałam nic z tej firmy, chętnie wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham pompki ! :D ciekawy kosmetyk :) Ja również eksperymentuje z róznyni specyfikami do mycia twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy produkt, tego jeszcze nie mialam z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń