13 marca 2012

Bielenda Olejek Arganowy - krem do twarzy na noc 50+

Witajcie.
Dzisiaj mam dla Was recenzję, która powstała dzięki mojej mamie :) Po raz pierwszy zabawiła się w testerkę i od razu z pozytywnym skutkiem :)
Moja mama miała do przetestowania krem do twarzy na noc Bielenda Olejek Arganowy na noc dla cery bardzo dojrzałej i suchej. Co prawda krem zaleca się dla kobiet powyżej pięćdziesiątego roku życia, a mojej mamie jeszcze daleko do tego wieku, ale jak wiadomo nie jest to wyznacznikiem, którego należy się ściśle trzymać.
Niestety muszę posiłkować się zdjęciem i opisami ze strony producenta, bo jak wiecie razem ze spalonym dyskiem zaginęło mi wiele zdjęć w tym także zdjęcia opakowania tego kremu. Na szczęście bez tego też sobie poradzimy :)
Krem zamknięty jest w ładnym, zaokrąglonym słoiczku, który dodatkowo zapakowany jest w kartonowe opakowanie. Mojej mamie bardzo spodobał się słoiczek już na pierwszy rzut oka, ale westchnęła smutno kiedy musiała go zakręcić tłustymi od kremu łapkami ;) Nie zawsze ładne oznacza praktyczne.
Zacznijmy od tego, co o tym kremie pisze producent:
"Krem nawilżająco – regenerujący na noc do całorocznej pielęgnacji suchej, bardzo dojrzałej, pozbawionej elastyczności i jędrności cery z głębokimi zmarszczkami oraz przebarwieniami spowodowanymi słońcem lub procesami starzenia się skóry.
KREM WYGŁADZA I REDUKUJE ZMARSZCZKI.
Pojemność: 50 ml
Zawartość olejku arganowego, kwasu hialuronowego i koenzymu Q10 zapewnia kompleksowe działanie kremu:
·             wnika w głąb skóry i stymuluje ją do odnowy
·             doskonale regeneruje, nawilża, odżywia, wzmacnia i natłuszcza skórę
·             widocznie spłyca zmarszczki, linie mimiczne i kurze łapki
·             poprawia gęstość, sprężystość i elastyczność skóry, ujędrnia
·             opóźnia efekty starzenia, chroni i przedłuża młody wygląd
·             łagodzi podrażnienia, zmiękcza naskórek, likwiduje uczucie napięcia.
Promienna, nawilżona, zregenerowana i młodsza cera o przywróconej elastyczności, zmarszczki spłycone i mniej widoczne.
Codziennie wieczorem krem wmasować w oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu.50+, seria-arganowy."

Kilka słów na temat kremu od mojej mamy:
- zapach - przyjemny, niezbyt intensywny, lekko słodkawy
- konsystencja - wygodna, odpowiednia, krem dobrze się rozsmarowuje, nie pozostawia tłustej warstwy na twarzy
- działanie - krem dobrze i mocno nawilża skórę, zapobiega ściąganiu skóry, nakładając go na noc jeszcze rano podczas mycia twarzy czuć, że krem tam działał ;)
- efekt przeciwzmarszczkowy - nie zauważyłam ;) mimo niewielu zmarszczek krem niestety nie poradzi sobie  z nimi, ale ciężko faktycznie tego wymagać od kremu :)

Skład dla zainteresowanych:
 Aqua (Water), Caprylic / Capric Triglyceride, Ethylhexyl Stearate, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Glycerin, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Cetearyl Alcohol, Glycereth-26, Cyclopentasiloxane, Hydrogenated Polyisobutene,
Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Argania Spinosa Kernel Oil, Stearic Acid, Ubiquinone, Sodium Hyaluronate, Glycine Soja (Soybean) Sterols, Propylene Glycol, Lecithin, Carnitine, Dimethicone, Sodium Polyacrylate, Xanthan Gum,
Triethanolamine, Disodium EDTA, Citric Acid, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Isobutylparaben,
DMDM Hydantoin, Parfum (Fragrance), Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Hydroxycitronellal, Limonene, Linalool.


Podsumowując - dobry krem dla suchej skóry, niekoniecznie dla pań w wieku 50+. Poradził sobie nawet z zimową suchością. Krem nie uczulił, nie podrażnił. 

Za tak niską cenę (ok 15zł/50ml) naprawdę warto wypróbować. Można śmiało sprezentować mamie/ciotce/sąsiadce jeśli znamy jej profil cery.

6 komentarzy:

  1. Uwielbiam kosmetyki z Bielendy :)
    A ten kremik muszę podsunąć koniecznie mojej mamie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja mam uwielbia ten krem, a ja bielendę również lubię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mialam ten krem i pasowal mnie oraz mojej mamie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie mama stosuje raczej zwykły krem z Ziaji a takich "wynalazków z wyższej półki" to wrecz nie lubi :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :))
    Klaudia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawet jakbym chciała mamuśce kupić, to musiałabym wziąć "młodszą wersję" kremu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne opakowanie, chociaż faktycznie mało praktyczne.. Dobry produkt za niewielką kwotę ... :)

    OdpowiedzUsuń