29 listopada 2011

Cóż za słodycz :) Krem do rąk czekoladowy w duecie z rękawiczkami.

Wraz z nadejściem jesieni skóra moich dłoni woła o pomoc. Jak tylko temperatura nieco spada, od razu mam suche, aż łuszczące się łapki i usta. Z racji takiego stanu, a nie innego, musiałam się zająć intensywną pielęgnacją skóry dłoni. Co mi przyszło z pomocą? Cóż by innego jak nie krem do rąk? Ale ale - nie tylko. Do tego sprawiłam sobie bawełniane rękawiczki :) ten zestaw skazany był na odniesienie sukcesu :)

Kilka słów od producenta:
" SWEET FANTASY to idealne połączenie zabiegu pielęgnacji ciała ze słodką ucztą dla Twoich zmysłów. Krem o czekoladowym zapachu doskonale zadba o skórę Twoich dłoni i uczyni rytuał ich pielęgnacji nadzwyczaj przyjemnym. Preparat zmniejsza uczucie suchości i sprawia, że skóra rąk staje się gładka i miła w dotyku. Spróbuj, a będziesz chciała rozkoszować się nim częściej i częściej… "
Kremik mam słodziutki - o zapachu czekolady <3 Pochodzi z serii Sweet Fantasy firmy Joanna. I faktycznie pachnie jak najprawdziwsza czekolada :) Ale nie taka przesłodzona, a jakby gorzkawa, wręcz powiedziałabym pachnie jak pralinki z rumem ;) Jeśli ktoś obawia się nadprogramowych kilogramów po okresie jesienno-zimowym, to polecam ten kremik - powinien zastąpić wszystkie inne słodycze.
Dobra, zostawię już zapach w spokoju. Konsystencja - krem jest gęsty, ale dobrze się wydobywa z tubki. Moje suche dłonie wpijają go dość szybko. Na dłoniach pozostaje tylko słodki zapach, bez tłustego filmu czy innych rewelacji. Szkoda, że zapach nie utrzymuje się cały dzień ;) Ale dzięki temu, że się ulatnia, mam dobry pretekst by go użyć znowu i znowu i znowu ;) Jest wydajny. Dzięki temu, ze nie wycieka przy każdym otwarciu tubki, tylko po naciśnięciu i łatwo jest go dozować. Używam go często i na razie ubytku nie widać znacznego.

Wspominałam o rękawiczkach. Aby działanie kremu było silniejsze, zakupiłam bawełniane rękawiczki. Jak ich używam? Otóż zakładam je na noc. Najpierw nakładam grubą warstwę kremu, a na to rękawiczki. Po nocy z taką kuracją moje dłonie są mięciutkie, gładziutkie, nawilżone i nie takie przesuszone. Dzięki temu w ciągu dnia nie muszę co 10 minut sięgać po krem.
Naprawdę polecam zarówno krem jak i zaopatrzenie się w bawełniane rękawiczki. To naprawdę pomaga.
Ja swoje rękawiczki zamówiłam z Oriflame, nie wiem gdzie jeszcze można dostać takie typowo pod krem. Jeśli wiecie, to napiszcie, chętnie się dowiem :)

Jutro, 30 listopada, dzień darmowej dostawy :) 
Z tego co mi wiadomo sklep internetowy Joanna również będzie wysyłać za darmo jeśli zrobi się zakupy za 50 zł. Warto się zastanowić, czy nie zrobić komuś "słodkiego" prezentu w postaci jakiegoś zestawu kosmetyków Sweet Fantasy ;)

A już dziś Andrzejki :) Bawicie się w lanie wosku, albo w jakieś inne wróżby? Ja owszem, wieczorem będę siedzieć przy świeczkach, ale z nieco innego powodu - wpadnie do nas elektryk i wyłączy prąd podejrzewam na kilka godzin, bo będzie grzebać przy instalacji. Może jak mi się trochę wosku roztopi, to trochę wleję na wodę? Ha, zobaczę :)

7 komentarzy:

  1. Na pewno taki krem to bardzo przyjemne umilenie sobie listopadowych/grudniowych wieczorów. Sama z chęcią bym zakupiła rękawiczki, by dobrze nawilżyć swoje dłonie, jednak jeszcze nie spotkałam takich, aby byly godne zakupienia.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja w ten sposób używam kuracji parafionwej, lub zwykłych maseczek do twarzy.
    A rękawiczki można kupić w rossmanie przy zmywaczach do paznokci, są też na stendach Essence - fioletowe.

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajny patent :) podejrzewam, że działa :) bo ja w taki sposób stosuję kremy do stóp, tylko zamiast rękawiczek są skarpetki :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam wersje kokosową tego kremu i nie byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam ten kremik, ślicznie pachnie :) Z rękawiczkami dobry pomysł, mam właśnie zamiar je kupić:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie słodkie zapachy chyba się na niego skuszę:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham zapach czekolady, może kupię ten krem, bo mój już się kończy :)

    OdpowiedzUsuń