7 grudnia 2012

Zrób to sam! - Brokatowy świecznik świąteczny.

Od kilku dni siedzę i dłubię. Co dłubię? Różne rzeczy :) Od kartek świątecznych przez ozdoby aż do biżuterii. Dostałam jakiegoś natchnienia, więc każdą wolną chwilę poświęcam na robótki.
Dziś pokażę Wam jak można zamienić zwykły słoiczek w uroczy świecznik. Dla kogoś może zajeżdżać kiczem, bo dużo w nim brokatu. Mi się kojarzy ze świętami, więc tak też je nazwałam.


Co będzie potrzebne? Niezbędne akcesoria to:
- pusty, czysty słoiczek, najlepiej po jakimś Bebiko, BoboVicie czy innych deserkach dla najmłodszych
- dwustronna taśma klejąca
- kilka rodzajów, kolorów brokatu
- kawałek wstążeczki

Z taśmy wycinamy paseczki, które następnie naklejamy wokół słoiczka.
Na kartkę papieru wysypujemy nieco brokatu. Obtaczamy słoiczek w brokacie i dokładnie pokrywamy taśmę tymże brokatem odpowiednio dociskając.
Po obklejeniu jednego paska brokatem przyklejamy kolejny paseczek, wysypujemy inny kolor brokatu na kartkę i znów obtaczamy.
Kolory wybieramy jakie chcemy. Tak długo doklejamy paseczki i pokrywamy je brokatem, aż cały słoiczek będzie pokryty brokatem.
Na końcu szyjkę słoiczka również oklejamy taśmą. Naokoło obwiązujemy ją wstążeczką. Dzięki taśmie wstążka będzie stabilnie się trzymać i nie będzie zjeżdżać. Po obwiązaniu robimy ładną kokardkę i przycinamy zbędne części.
Na koniec świecznik nieco ostukujemy, żeby brokat zbyt się z niego nie osypywał podczas użytkowania.
Do środka wkładamy świeczkę typu tealight, zapalamy i cieszymy się ciepłem płomienia i samodzielnie wykonanym świecznikiem :D

Mi się świecznik na tyle spodobał, że od razu spreparowałam drugi :D Wypróbowałam je już kilkakrotnie i możecie być pewne, że klej z taśmy się nie topi, nic nie odpada ani się nie pali ;P
Po sezonie raczej te świeczniki wyrzucę i nie będę mieć wyrzutów sumienia - w końcu prawie nic mnie nie kosztowały :D A w przyszłym roku mogę zrobić nowe, inne i znów pokombinować :)
A Wam jak się podobają moje świeczniki? Może jakoś udało mi się Was zainspirować?
Spróbujcie - to świetna zabawa, dużo frajdy i jaka satysfakcja z tego, że coś zrobione jest samodzielnie :)

16 komentarzy:

  1. fajny pomysł:) chociaż ja skubnę jakąś szklaneczkę mniejszą:D i tak opatule;)

    ostatnio w sumie kupiłam w jysku 3 świeczniki brokatowe za 10zł :D

    OdpowiedzUsuń
  2. super ! dzięki za pomysł . ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny pomysł, może spróbuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. troszkę brudna robota, bo brokat później pewnie jest wszędzie, ale efekt jest super :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomysłowe i podoba mi się :) Sama raczej nie zdecyduję się bo mam swój ulubione świeczniki, które kupiłam parę late temu. W każdym razie niezła alternatywa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna koncepcja:) Chociaż ja zrobiłabym połączenie srebra i czerwieni. Święta kojarzą mi się z tymi właśnie kolorami.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny pomysł, mi osobiście się podoba:). Nie jest kiczowaty i zdecydowanie kojarzy się ze świętami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ooo fajny pomysł :) Mnie zainspirowałaś :D

    OdpowiedzUsuń
  9. jakie śliczne :)
    jak dorwę gdzieś brokat i taśmę ;] to się pobawię,
    lubię takie "robótki ręczne" :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz świetne pomysły:) Można by wręcz powiedzieć, że recyklingowe:) Mi również świąteczne ozdoby kojarzą się z brokatem:)

    OdpowiedzUsuń