30 sierpnia 2013

Rimmel Apocalips 201 Solstice.

Dobry błyszczyk do ust nie jest zły. Zwłaszcza jeśli jest kryjący, trwały i nadaje połysk.
Skuszona tysiącem zachwytów na blogach, po Apocalips sięgnęłam i ja. Co prawda już jakiś czas temu, ale dopiero dziś Wam go pokażę z bliska :)


Opakowanie jak sądzę jest Wam już dobrze znane - jeśli nie z własnych kosmetyczek, to ze zdjęć na blogach ;) Plastikowe, standardowe jak dla błyszczyka, z widocznym kolorem kosmetyku na dole opakowania.
 Aplikator wygodny, dobrze wyprofilowany, nabiera za pierwszym razem odpowiednią ilość błyszczyka.

Kolor - jaki sobie wybrałam, taki mam! :D
201 Solstice to trudny do określenia odcień, nadający się idealnie dla moich naturalnie ciemnych ust ;) Trafiłam dobrze.

Trwałość lepsza niż inne, standardowe błyszczyki, do kilku godzin (2-3). Jednak dla mnie to nie "lakier" jak zwykło się na niego mawiać, a błyszczyk. W tej kategorii go oceniam.

Jest dość "ciężki", ale nie klei się na ustach.
Ściera się równomiernie z ust, ale lubi pozostawiać po sobie ślady na suchych skórkach, przez co stają się bardzo widoczne.


Uwaga, będzie wyznanie - polubiliśmy się :)
Zaowocowało to trwałą przyjaźnią. Ja lubię jego zapach.
On lubi nadawać moim ustom kolor i połysk.
Razem jesteśmy duetem idealnym <3
Ale na inny kolor się nie skuszę.
Z tym mi dobrze.


Gdzie kupicie ten wynalazek?
Rossmann, Hebe, Natura, Super Pharm i inne ;)
Regularna cena to około 30zł.
Pojemność 5,5ml.

15 komentarzy:

  1. mam Stellar i ostatnio dopiero odważyłam się go otworzyć i... jestem zakochana!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi do miłości daleko, to tylko przyjaźń ;P

      Miłością darzę kredki do ust Bourjois <3 W nich jestem szczerze zakochana :)

      Usuń
  2. Ja kupiłam Nova na promocji -40% jaka była kilka tygodni temu w Rossie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja niestety kupiłam w cenie regularnej na długo przed promocją...

      Usuń
  3. Na Twoich ustach ten odcień wygląda rewelacyjnie:) Ja nie skusiłam się na żadną z dostępnych wersji Apocalips ze względu na zapach. Ten nie przypadł mi do gustu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, zapach to kwestia gustu. Mam to szczęście, że jestem dość tolerancyjna jeśli chodzi o tego typu mazidła :) Nie znalazłam jeszcze błyszczyka, którego nie kupię przez odrzucający mnie zapach ;)

      Usuń
  4. Cudowny kolor, pięknie prezentuje się na twoich ustach <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Poczekam na promocję w Rossku -40% i kupię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, w promocji cena wydaje się być dużo korzystniejsza ;)

      Usuń
  6. Kupiłam na promocji i szczerze mówiąc, mam mieszane uczucia... Widziałam kilka swatchy i byłam pewna, że kolor na moich ustach będzie wyglądał tak, jak np. u Ciebie. U mnie niestety jest duużo ciemniejszy (choć nie mam jasnych ust), przez co rzadko po niego sięgam :( A zapachem przypomina mi zielony kisielek Frugo ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie wygląda :) Ja mam Stellar chyba

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie skusiłam się dotąd na żadną sztukę, ale lubię je sobie oglądać na blogach :P
    Ładnie wygląda na Twoich ustach. Wyżej wspomniałaś o kredce do ust i to jest chyba coś, co bardziej mnie kręci. Muszę się bardziej zorientować w temacie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam 102 Nowa i kocham ten produkt.

    OdpowiedzUsuń