22 sierpnia 2013

(Nie)codzienny makijaż rudo-biały.

Poczuwszy natchnienie, najpierw sprawdziła jak sprawa wygląda z naturalnym oświetleniem. 
Uznawszy iż jest zadowalające złapała za pędzle. 
Dała się ponieść wyobraźni i natchnieniu. 
Po zakończeniu sięgnęła po aparat. 
Nigdy wcześniej nie robiła nim tradycyjnych samojebek.
Hmmm... Jak jej wyszło? Zobaczmy...


Dobra, koniec błaznowania. 
Zmalowałam dziś makijaż. Niby nie do pokazywania ludziom, a jednak nosiłam go całe popołudnie. Mało tego - fajnie się w nim czułam :) Tak, wiem, dużo lepiej by wyglądał do zielonych oczu, ale zostałam obdarowana niebieskimi. Nie, soczewki mnie nie jarają.

Zoom na oko:

W takiej kolorystyce to chyba jeszcze makijażu nie nosiłam.
No i nie jest to tradycyjny mejkap typu dymek czy inny dzienniak.
Jak Wam się podoba ta propozycja? 


27 komentarzy:

  1. bardzo, bardzo ładnie!!!
    czemuż ja nie mogę takich uroczych dziwadełek robić na moich beznadziejnych oczach. We wszystkim wyglądam jak Joker na Halloween...
    a do Twojego kształtu oka pasuje jak ulał :) piękne :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :) Jak Joker na Halloween, to żeś pocisnęła ;)
      Oka też mam niefajne, bo na jednym powieka opada, a na drugim mniej ;) I bądź tu mądry ;)

      Usuń
  2. Taki dziwaczny troszkę, ale ładnie Ci w nim!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      A dziwaczny miał być już z założenia ;P

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Rudy to Sleek, a biały kombinowany 2w1 ;)

      Usuń
  4. Bardzo fajny ;) ten pomarańczowy jest super ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Fakt, żywy ten kolor, taki wakacyjny ;)

      Usuń
  5. nie wiem o co Ci chodzi z zielonymi oczami, bo pomarańczowy jest zalecany jako kontrastujący i podkreślający niebieskość tęczówek :)
    pierwsze zdjęcie mi się nie podoba, jakoś tak niezdrowo

    ale na reszcie bardzo fajnie, na ostatnim też super, pasuje Ci
    ciekawie rozłożyłaś cienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm, a ja zawsze sądziłam, że zielony ładnie kontrastuje z pomarańczem - to się pomyliłam ;P
      Dzięki za miłe słowa :)

      Usuń
    2. Aha, a pierwsze foto z innej perspektywy robione i jedno oko w cieniu, więc pewnie dlatego wyszło jak wyszło ;)

      Usuń
  6. Sama bym się tak niepomalowała: po 1 mam dwie lewe ręce a po 2 pomarańcze jakoś mnie nigdy nie kręciły ale Tobie pasują, i to jak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, ja już też wyszłam z wprawy, bo przez upały się w ogóle nie malowałam ;P Ale coś tam ukręciłam :)

      Usuń
  7. powiem tak, naprawde niecodziennie, ale ludzie, co za technika!!
    pod wzgledem umiejetnosci, cudowny make up!
    :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem, czy technika? Zdradzę tylko, że makijaż robiłam z malutkim utrudnieniem - miałam czkawkę :D

      Dziękuję :)

      Usuń
  8. całość jest wyjątkowa, niespotykana i naprawdę precyzyjnie zrobiona... makijaż jest inny.. ale nie wiem jakbym się z nim czuła.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komplementy - takie słowa mnie uskrzydlają i mam ochotę znów łapać za pędzle :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. P.s. ja mam zielone łoczyska a zawsze chciałam mieć niebieskie:D Zamienimy się?:D

      Usuń
    2. Dziękuję :)

      No pomyślę nad wymianą, sprawdzę przy kolejnym spotkaniu czy są odpowiednio zielone i możemy ubić targu :D

      Usuń
  10. wow, na zoomie robi wrażenie! :) jedynie chyba na wodnej bym czerń wolała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Średnio podoba mi się na gołych oczkach, ale pod okularami robi niesamowite wrażenie! Wspaniale eksponuje oczy, a dobrze wiem, jak ciężko je podkreślić pod okularami :) Także naprawdę super!

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny pomysł z tym białym cieniem.

    OdpowiedzUsuń