5 sierpnia 2013

Pourlopowe wspomnienia.

Wróciłam z wyjazdu. Cała i chyba zdrowa ;)
Przywiozłam ze sobą wspomnienia, zdjęcia i pamiątki w postaci kosmetyków. 
Krótko Wam opowiem o urlopie, ale zrobię to w formie zdjęć, żeby Was nie zanudzić :)


Niby było fajnie, ale... wiecznie byłam niewyspana :(
Co wykorzystał mąż robiąc mi fotkę podczas drzemki ;P 
Tak, jestem trochę niewyraźna, zaraz wezmę Rutinoscorbin...


Podczas podróży najadłam się też wielu smakołyków.
Między innymi spróbowałam pysznych lodów Milka <3 


Udało nam się spędzić trochę czasu w Wenecji. 
Kilka zdjęć wrzuciłam na Fb, ale i tutaj Was nimi uraczę :)


Weekend spędziliśmy nad wodą. Dosłownie.
Wbiliśmy sobie ciężarówką między campery i staliśmy się atrakcją turystyczną dla całego placu campingowego. Widok z okna wprost na rzekę, 150m do basenu.... Było świetnie :)


No i wspominane wcześniej "pamiątki" z wakacji ;)
Nie mogłam przejść obojętnie obok DM, co zaowocowało małymi zakupami :)







Wyjazd uważam za udany :)
Pozwiedzałam, poopalałam się, obkupiłam się i odpoczęłam.
A jak tam Wasze urlopy? Jesteście już po, czy się szykujecie na wyjazd?

7 komentarzy:

  1. I tak oto te kosmetyki pewnie już zawsze będą Ci przypominać wyjazd. Przynajmniej mnie z wycieczkami, wyjazdami kojarzą się pewne zapachy perfum czy innych kosmetyków. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę wiele kosmetyków które goszczą w mojej łaziwence od wyjazdu z Berlina:D

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne zakupy zrobiłaś, zazdroszczę pobytu w Wenecji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. super zdjęcia, jestem koneserem milki ale ich lodów nie jadłam jeszcze

    OdpowiedzUsuń
  5. W tym roku urlopu nie mam ;( A Tobie szczerze zazdroszczę ;p

    OdpowiedzUsuń