2 maja 2014

Foto mix - kwiecień 2014.

Kwiecień, plecień... I faktycznie przeplatał pogodę od upalnej aż po grad. Ale cóż, taki mamy klimat ;D Co się działo w kwietniu? Wielkanoc, rocznica ślubu, grillowanie, dieta.. No troszkę się tego nazbierało, więc spójrzcie na zdjęcia z minionego miesiąca :) 


1. Mój najnowszy nabytek - prześliczne wiadereczko dorwane w Rossmannie za 1 Euro :) Jestem nim zachwycona, a zarazem rozważam co by tu do niego włożyć...

2. Chwila relaksu z cappuccino i Waszymi blogami. Szkoda tylko, że wolnego czasu jest tak mało.

3. W tym miesiącu było także święto czekolady. Uczciłam je kawałkiem białej, przesłodkiej czekolady. A Wy jak świętowałyście? ;) 


4. Widoczki z pracy. Uroki pracowania na 9 piętrze :D

5. A tak weekendy uwielbia spędzać mój mąż. Faceci są jak duże dzieci ;)

6. Moja ulubiona przekąska - mieszanka z Lidla. Niestety ostatnio podnieśli jej cenę :/ 


7. Jedyny mój świąteczny wypiek - babka z serduszkiem :D Trochę roboty z tym było, ale ile miałam satysfakcji jak ją pokroiłam ;)

8. Niedzielny obiadek. Był tak ładny na żywo, że nie mogłam oprzeć się pokusie zrobienia mu zdjęcia ;) Też tak macie, czy jestem jakaś dziwna???

9. A po świętach zaczęłam dietę. Póki co dzielnie się trzymam, ale efektów nie widać. Trochę to demotywujące, ale cóż... Dalej wcinam warzywka i zobaczymy co z tego będzie.

10. W niedzielę skorzystaliśmy z mężem z pięknej, słonecznej pogody i wybraliśmy się na przejażdżkę rowerową. Mały przystanek zrobiliśmy w parku, na łonie przyrody :)

11. Takie tam do lustra ;) Z nowym kolorem włosów i czerwonymi ustami - uwielbiam <3

12. Świeżo wyciskany sok z pomarańczy - samo zdrowie! Obkupiliśmy się w pomarańcze, to jakoś je trzeba spożytkować, zanim zdążą się zepsuć.

Jeśli macie ochotę być na bieżąco, to zapraszam na mojego Instagrama :)

14 komentarzy:

  1. O nie, przegapiłam dzień czekolady? Muszę to za niedługo nadrobić ;)
    My też ostatnio obkupiliśmy się w pomarańcze w Biedronce i robiliśmy litry soku - pycha! :)
    Już idę na instagram Cię śledzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja chyba go przegapiłam :D Cóż za niedopatrzenie z mojej strony :D

      Usuń
    2. Haha, musicie koniecznie nadrobić ;P

      Usuń
  2. Ja też przegapiłam, ale co tam - Ja dosyć często mam dzień czekolady :D :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak słyszę słowo dieta, od razu robię się głodna:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, na diecie wcale nie trzeba być głodnym :P

      Usuń
  4. Ja rzadko fotografuję jedzenie, chyba, że jest to coś wyjątkowego. Ale świat zalewają zdjęcia potraw ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, wszędzie pełno jedzenia - aż człowiek apetytu nabiera ;)

      Usuń
  5. Bardzo fajny kolor włosów :) Ja co prawda na dietę nie przechodzę, ale za to zaczęłam ćwiczyć. Ciekawi mnie, jak się robi takie ciasto z serduszkiem? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Ja ćwiczyć nie mam ani za bardzo kiedy, ani już po pracy nie mam siły, ale za to jeżdżę dużo na rowerze :)
      Ciasto z serduszkiem? Najpierw pieczesz ciemne ciasto, czekasz aż wystygnie, kroisz w plasterki i wykrawasz foremką dowolne kształty, układasz w keksówce i zalewasz jasnym ciastem, pieczesz :)

      Usuń
  6. ja mam codziennie dzień czekolady:P

    OdpowiedzUsuń
  7. Weszłam, obejrzałam zdjęcia i mój BŁĄD moja WINA..Głodna się przez Ciebie zrobiłam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze jeszcze możesz sobie sprawić pyszną, lekką kolację :D

      Usuń