13 lipca 2014

Owocowa rozkosz, która zniewala zmysły i ciało! - Farmona tutti frutti, olejek do kąpieli :)

W maju przyjechała do mnie z Polski dostawa pachnących umilaczy do kąpieli. Między innymi był wśród nich olejek do kąpieli Farmona tutti frutti o zapachu wiśnia&porzeczka. A jako, że już dobija dna, to czas podzielić się wrażeniami jakie na mnie wywarł :) 


Podoba mi się pękata butla z przezroczystego plastiku, przez którą widać ubytek płynu. Owocowe akcenty pozytywnie nastrajają, kojarzą się z latem, sadem owocowym i innymi przyjemnymi sytuacjami ;)
Olejek do kąpieli tutti frutti ma zdaniem producenta zniewalać zmysły i ciało. Już po pierwszym otwarciu butelki otula nas intensywny, cierpki smak wiśni. Po wlaniu go do wody, nabiera ona czerwonej barwy i świetnie się pieni. Zapach roznosi się po całej łazience i pozwala się wyśmienicie zrelaksować. 
Na szczęście olejek nie barwi wanny, ani też jego opalizujące elementy nie pozostają na skórze. Tak, dobrze czytacie - opalizujące drobinki są zatopione w tym olejku i są dodatkowym gadżetem, który notabene ani nie przeszkadza, ani nie robi żadnych cudów ;) 


Z tej serii miałam już peeling do ciała, więc byłam prawie pewna, że będę zadowolona. Przeczucie mnie nie myliło - olejek okazał się strzałem w dziesiątkę! Piękny zapach, który nie znika od razu po otwarciu butelki, piana, którą również bardzo lubię, duża butelka 500ml, która sprawia, że przyjemność możemy smakować często i gęsto. Olejek jest wydajny, nie podrażnia skóry, nie uczula. ie używałam go pod prysznicem, bo po pierwsze nie mam prysznica, a po drugie nie lubię prać kąpieli pod prysznicem - uwielbiam moją wannę :D Jednak według producenta produkt ten ma być idealny pod prysznic. Więc nic straconego - po olejek mogą sięgać także osoby nie posiadające wanny.
Jeżeli jeszcze nie próbowałyście tych olejków, to koniecznie po nie sięgnijcie - jak nie po tą, to po inną wersję zapachową.
Pojemność - 500ml
Cena - 12zł.

6 komentarzy:

  1. Wygląda bardzo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. używałam i bardzo lubiłam :D zapach super miał

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja z kolei wolę prysznic niż wannę:) więc zapewne przetestowałabym ten produkt pod prysznicem gdyby tylko był dla mnie dostępny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam ten olejek :) Mam jeszcze wersję zimową z karmelem i cynamonem. Cudownie pachnie świętami.

    OdpowiedzUsuń
  5. znam ten zapach. Lubię te olejki z tutti frutti :) mniami <3
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń