Oriflame Very Me Clickit - zielony eyeliner - czy tylko dla nastolatek???

Witajcie w ten piękny upalny dzień :)
Dzisiaj przypełzłam do Was z recenzją zielonego eyelinera firmy Oriflame. Muszę przyznać, ze to małe, niepozorne cacko bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło :)
Zobaczmy co o tym kosmetyku pisze producent na swojej stronie:
"Błyszczący tusz w elektryzujących odcieniach świetnie się rozprowadza i komponuje z tuszem do rzęs Clickit. Nikt Cię nie przeoczy! 3.5  ml"

Do wyboru jest sześć wersji kolorystycznych:
Ja wybrałam zielony i nie żałuję. Z tego co czytałam opinie, to ostrzegam Was - nie kupujcie fioletu, bo dostaniecie nie fioletowy, a różowy eyeliner! Pamiętajcie o tym :)

Eyeliner jest płynny, ma bardzo fajny, cieniutki i wygodny pędzelek. Co prawda trzonek jest strasznie krótki, ale można sobie z tym poradzić. Jak? O tym napiszę później ;)
Zacznijmy od koloru. Jest faktycznie zielony - soczyście zielony. Po wyschnięciu staje się matowy. Ślicznie wygląda na powiece, bardzo efektownie i faktycznie przyciąga wzrok.
Na bazie pod cienie trzyma się cały dzień, nie blaknie, nie odbija się nad okiem, nie rozmazuje się. Kreska pozostaje nietknięta do momentu demakijażu.
Ten eyeliner w akcji widziałyście już kilka razy. Przypomnę może makijaże w których go używałam.

Tutaj wykonałam podwójną kreskę, zielona trochę się "zgubiła" w cieniach.

Tutaj wykorzystany był na dolnej powiece:

Tutaj już go widać dosyć dobrze :)

Ten eyeliner pochodzi z serii Clickit. O co chodzi? Otóż chodzi o to, że wszystkie kosmetyki z tej serii, mają specyficzne nakrętki i są małego formatu. Dzięki temu, z użyciem specjalnego konektora można je łączyć. Można np połączyć błyszczyk i tusz do rzęs z tej serii.
Ja mam ten eyeliner oraz wodę toaletową z pędzelkiem z serii Clikcit. Mam też konektor, więc spójrzcie jak to wygląda i jakiej mniej więcej jest wielkości :)

Seria Very Me jest teoretycznie przygotowana z myślą o nastolatkach. Hmmm... Czy ja wiem? Ja nie jestem już "jakiś czas" nastolatką, a ta seria mnie przekonała. Zwłaszcza pomysł z konektorem ;) Tylko cały czas mam dylemat co dokupić ;) Kuszą mnie inne kolory eyelinera, ale nie mogę się zdecydować które mam wziąć. Najlepiej wszystkie, ale rozsądek mnie powstrzymuje.

Na koniec spójrzcie jeszcze na porównanie pędzelków. Porównuję tutaj eyeliner Oriflame i Wibo.

Macie może coś z tej serii? A może właśnie Wam się "zachciało" coś mieć? ;) Ja jestem mocno zadowolona i z serca polecam jeśli lubicie tego typu eyelinery.
Eyeliner Very Me można często kupić w promocji za 9,90 zł. Uważam, że warto :)

Komentarze

  1. Aaaaaaa, świetny kolor linera!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie? Ale i tak mi się marzy "zielone jabłuszko" ha ha :D

      Usuń
  2. pomadki plynne (lip stain'y) z tej seri clik it sa bardzo fajne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, no to dobrze wiedzieć :) Na pewno się skuszę przy okazji :)

      Usuń
  3. Skuszę się kiedyś na jakiś konektorkowy zestaw :D

    OdpowiedzUsuń
  4. mam z tej serii maskarę. i czarny eyeliner:)
    Ten jest śliczny. chyba się na niego skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. aajjj jaki śliczny jest ;) ale różowy bym chciała też :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja za Oriflame już dziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znoszę zielonego ale tu prezentuje się cudnie! Czy zdradziłaś mi już swoje kosmetyczne marzenie? Jeśli nie to czym prędzej zapraszam! Marzysz o cieniu z MAC'a lub o szmince Chanel? Realizuję Wasze "wish" listy! http://blonde-shopaholic.blogspot.co.uk/2012/04/realizuje-wasze-wish-listy-koncert.html

    OdpowiedzUsuń
  8. wolę eyelinery w słoiczkach bo te z pędzelkami niesforne są w moich dłoniach ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ładny kolor ! Koniecznie spróbuj jak będziesz miała okazje z Barry M. będziesz zachwycona efektem i kolorami !
    Pozdrawiam i zapraszam ;)
    http://cherrylassie.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  10. na lato tylko kolorowa kreska <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor jest naprawdę żywy i soczysty:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Obserwatorzy