5 lipca 2013

Nielegalny piasek od p2...

Marzyłam o nim od kiedy pierwszy raz zobaczyłam swatche. I mam. 
Ktoś zapyta co w tym lakierze nielegalnego? 
Oprócz nazwy - nic ;) 


Sporych rozmiarów buteleczka mieści w sobie 11ml emalii.
Pędzelek jest zwyczajny - dość cienki i elastyczny. Kiepsko mi się nim operuje, przez co miałam niedomalowane boki paznokci tuż przy skórkach.
Konsystencja dość gęsta, lakier szybko zastyga, trzeba go nakładać szybko i energicznie. Zasycha również bardzo szybko, co sobie chwalę, bo nie lubię długo czekać na wysychanie lakierów.
Trwałość oceniam jako dobrą, bo wytrzymał na moich paznokciach 4 dni bez większych uszczerbków, nie wliczając w to startych końcówek.


Zmywanie nie należy do przyjemności... Tutaj sprawdzi się metoda foliowa, ale ja się w to nie lubię bawić. Jest nieco lepiej niż przy brokatach, bo wystarczy na dłużej przyłożyć wacik nasączony lakierem i kilka razy mocniej przetrzeć. Bez walki się nie obejdzie ;)
Przyczyną kiepskiego zmywania lakieru są zatopione w nim brokatowe drobinki. Po zmyciu lakieru z paznokci ten brokat miałam wszędzie. Całe ręce w brokacie... Grrr.
Kolor to klasyczna czerwień z zatopionymi drobinkami, o których wcześniej wspominałam. Zresztą same możecie kolor ocenić po obejrzeniu zdjęć :)
Kolor jest elegancki i ładnie wygląda na paznokciach. Ma w sobie jakiś urok.


Sama nie wiem czy to bardziej piasek, czy raczej brokat? 
Gdybym miała oceniać na podstawie tego jak mi się zmywało ten lakier, to uznałabym, że to bardziej brokat. Ale jednak wykończenie, faktura piasku jakaś tam była... 


16 komentarzy:

  1. piaski pięnie wyglądają ale zmywanie to już inna rzecz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy od firmy, bo piasek od Golden Rose zmywa mi się świetnie i bezproblemowo. Te z p2 z kolei są straszne ;)

      Usuń
    2. Potwierdzam Paese świetnie się zmywa ;)

      Usuń
    3. ja mam piaski z China Glaze,OPI i Golden Rose.Z żadnym nie miałam problemu przy zmywaniu. Może kwestia zmywacza.Ja polecam takie w słoiczku z gąbeczką,bezproblemowo się to odbywa :)

      Usuń
    4. Właśnie się zastanawiałam, jak ze zmywaniem "piasków" (jeszcze żadnego nie miałam, m.in. z obawy przed problemowym zmywaniem).

      Usuń
  2. ja wczoraj wypróbowałam i mi się dobrze zmywał ten piasek od p2 :)

    OdpowiedzUsuń
  3. piaski z Barrego M tez zmywaja sie idelanie :)
    ten podoba mi się bardzo - ogolnie wsyztskie piaski mi sie podobaja :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny ten piasek. Ja w swojej kolekcji mam jeden z Paese i jestem zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasem trudno znaleźć granicę pomiędzy piaskiem a brokatem;) Uwielbiam czerwienie, w związku z tym "Illegal" przypadł mi do gustu:) Myślę, że dla takiego koloru i faktury mogę przymknąć oko na kłopotliwe zmywanie;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ha, mam go, fajny jest chociaż jak dla mnie mógłby mieć inny kolor niż czerwień :). Poza tym ma inne właściwości niż Twój- dłużej schnie, ale zmywa się bajecznie, czyżby zmieniona formuła?

    OdpowiedzUsuń
  7. nie podobają mi się piaskowce więc nie dla mnie to ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam jeszcze żadnego piaskowego lakieru , ale muszę to zmienić bo bardzo podoba mi się efekt jaki daje na paznokciach , nude w piaskowej wersji również wygląda świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się ten efekt a nie mam żadnego piaskowca :( Pora to zmienić!

    OdpowiedzUsuń