19 czerwca 2011

Aromatyczna kąpiel.


Wczoraj - w sobotę naszła mnie ochota na aromatyczną kąpiel. Postanowiłam wykorzystać olejek do kąpieli, który nabyłam kiedyś w Rossmanie. Wybrałam relaksujący, żeby móc się odprężyć po całym tygodniu. I jestem pozytywnie zaskoczona. Świetny zapach, konsystencja to typowy olejek, nawilża nieco skórę i faktycznie działa relaksująco.
Kupiłam ten olejek z czystej ciekawości. Ale nie żałuję i wkrótce wybieram się po inne wersje zapachowe. Dostępne są cztery:
1. Relaksująca: mandarynkowy, imbirowy, ylang-ylang
2. Rozgrzewająca: cynamonowy, rozmarynowy, jałowcowy, pieprzowy, kardamonowy
3. Energizująca: grejpfrutowy, cedrowy, różany, drzewo sandałowe
4. Antystresowa: lawendowy, paczulowy, cytrynowy
Kosztują grosze a dają tyle przyjemności!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz