29 sierpnia 2016

Nowość w Niemieckich drogeriach - L.O.V.

Dzień dobry Kochane!
Kilka dni temu odwiedzając drogerię Rossmann natknęłam się na całkiem nową, nieznaną mi szafę marki L.O.V.  Zafascynowana wielkością szafy i interesująco wyglądającymi produktami przystanęłam na dłużej. Włączyło mi się chciejstwo, ale szybko się ogarnęłam i wybrałam tylko to, czego naprawdę mi trzeba. 

Jednak wspomnę Wam kilka słów o tym, co udało mi się dowiedzieć na temat tej marki. Otóż kosmetyki L.O.V. produkowane są przez Cosnova, czyli producenta takich marek kosmetycznych jak Essence oraz Catrice. Najmłodsze dziecko Cosnovy ma być dedykowane kobietom w wieku około 25-30 lat. Myślę, że jednak te widełki będą bardziej płynne i także starsze kobiety znajdą w asortymencie coś dla siebie. Niestety, bądź stety kosmetyki L.O.V. będą dostępne tylko w Niemczech, Austrii oraz w Szwajcarii w drogeriach Rossmann, Müller, Budni oraz w drogeriach internetowych www.lov.eu, Douglas i w niektórych perfumeriach Douglas stacjonarnie. 
L.O.V. reklamuje się jako marka selektywna, jednak cenowo plasuje się w okolicach cen kosmetyków Catrice. Oprócz pełnej gamy kosmetyków w szafie znajdziemy również akcesoria, czyli pędzle. Niestety pędzle mnie nie uwiodły, bo wydają się być bardzo sztuczne i nieprzyjemne. Choć moje pierwsze wrażenie może być mylne.


Z całej, bogatej szafy kosmetyków L.O.V. wybrałam dla siebie dwa produkty. Choć jeszcze wybiorę się po jeden produkt, bo akurat skończyły mi się wszystkie korektory. A korektor wygląda naprawdę interesująco zarówno ze względu na kolor, krycie i aplikator. Na pewno Wam go jeszcze pokażę, bo planuję częściej dla Was publikować wpisy.


Kosmetyk, który mnie uwiódł to żel do brwi. W szafie były trzy wersje kolorystyczne, ja wybrałam dla siebie najciemniejszy i zarazem najchłodniejszy odcień, przeznaczony typowo dla brunetek. Żel nie dość, że nadaje kolor brwiom, trzyma je w ryzach, to jeszcze teoretycznie powinien je wzmacniać. Ja na razie zbyt krótko go używam, żeby móc się wypowiedzieć na ten temat, ale i jakoś specjalnie nie zależy mi na polepszaniu kondycji brwi, bo mam swoje dość grube i mocne. Jednak jeśli faktycznie będzie działać, to może to być to kosmetyk idealny do brwi. Osobiście uwielbiam sięgać po ten żel, bo spełnia swoją rolę, a i kolor udało mi się dobrać.


Drugi produkt to lakier do paznokci. Swoją drogą właśnie mam go akurat na swoich paznokciach. Opanowałam się jeżeli chodzi o ilość lakierów do paznokci. Stawiam teraz na lakiery dobre jakościowo i w stonowanych odcieniach. Dlatego też uważam, że lakiery w odcieniach brązu i nude mogę swobodnie kupować, bo jestem w stanie je zużyć do dna. Tutaj skusiłam się na taki popielaty brąz, który nawet do moich bladych dłoni pasuje jak ulał. Trwałość jeszcze testuję, więc musicie zaopatrzyć się w cierpliwość. 

Niewątpliwą zaletą kosmetyków L.O.V. jest ich wygląd. Wizualnie robią wrażenie drogich kosmetyków, są eleganckie i minimalistyczne. Kolory stonowane, opakowania czarne, lub czarno-białe. Buteleczka lakieru naprawdę elegancka, ale oryginalna i będzie się w swej prostocie wyróżniać wśród innych lakierów. Okej, popłynęłam nieco. A chciałam tylko przedstawić nowości i sprzedać nowinkę. Mam nadzieję, że te informacje przydadzą się jakiejś czytelniczce, a jeśli tak, to dajcie znać! Buziaki!



6 komentarzy:

  1. Byłam wczoraj w Rossmannie i ich nie było, więc pewnie nie we wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mieszkasz w Niemczech?
      Być może w mniejszych Rossmannach nie ma miejsca na kolejne szafy.

      Usuń
  2. Faktycznie wyglądem wbijają na wyższą półkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytanie czy jakością też będą zachwycać ;) ale to się dopiero okaże...

      Usuń
  3. Ja zakupiłam podkład z tej właśnie firmy w Niemczech, dokładna nazwa to : LOVtime 18H long lasting foundation vevet matte endless comfort non- comedogenic (oilfree) , opakowanie jest wykonane z przezroczystego plastiku(chyba nie szklane) w formie buteleczki z czarną pompeczką, szczerze to jest najlepszy podkład drogeryjny jaki miałam, kończe już jedną buteleczke drugą już mam w zapasie. Dla mnie w podkładzie cenie sobie pół matowe wykończenie które nie robi na mojej twarzy drugiej osobnej powłoki lecz idealnie wtapia się w moją skóre. Ten gwarantuje mi to w 100%. Podkład także kryje , krycie oceniam na 9 w skali od 1-10 jak dla mnie to dużo gdyż wiadomo że nie wszystkiego da się zasłonić zależy także od cery, ja mam niestety cere wrażliwą i skłonną do wyprysków i ona radzi sobie cudownie, nie podkreśla suchych skórek ! czuje też nawilżenie a nie ściągnięcie co jest aż dziwne w podkładzie matującym. Utrzymuje się bardzo długo. Jak na razie mój numer 1 , gorąco polecam .

    Drugi produkt jaki posiadam to korektor w sztyfcie dokładna nazwa to : L.O.V EFFECTful concealer pen - radiance booster, bardzo przyjemny aplikator z gąbeczką na końcu, kryje naprawdę duże worki pod oczami, nawilża, nie uczula, NIE ZWIJA SIE , idealnie współpracuje z podkładem . Polecam.
    Gdy będę na terenie Niemiec na pewno zaopatrzę się w następne produkty tej marki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak obszerny i konkretny komentarz. Przy okazji kolejnej wizyty w Rossmannie zobaczę o jakich produktach mowa, sprawdzę testery i może również skuszę się na podkład lub ów korektor.

      Usuń