Foto mix | Kwiecień 2015

Hurra! Wreszcie jest maj! To nic, że praktycznie zostało nam półtora tygodnia tego miesiąca... Uwielbiam ten maj z wielu różnych powodów. Nie to, że urodziłam się w maju, ale między innymi kocham zapach bzu, świeżą zieleń traw i drzew, pierwszy zapach koszonych traw, ciepłe słońce i wiosenne burze. Tak, burze też. Ale żeby nie zachwycać się tylko majem podsumuję kwiecień, bo też się sporo działo. Święta wielkanocne, nasza rocznica ślubu i moje pierwsze zabawy z decoupage. Zobaczcie sami! 


Tak duże opóźnienie z tym wpisem jest efektem wpływu kilku czynników. Między innymi spontaniczny urlop i wypad do Polski na kilka dni, trochę zmian w życiu prywatnym oraz brak czasu. Mam jednak nadzieję, że niedługo uda mi się nieco ożywić bloga, ale nie chcę na razie zapeszać ;)


Moim małym pochłaniaczem czasu stało się decoupage. Taka forma zdobienia przedmiotów niesamowicie do mnie przemawia. Można nadać duszę nawet zwyczajnym puszkom po konserwach, czy starym meblom. Co prawda wymaga to nieco czasu, cierpliwości i zaangażowania, ale efekty są bardzo satysfakcjonujące. Ja co prawda dopiero się uczę, ale niesamowicie się wkręcam.


Moje pociechy cały czas mnie zaskakują. A to leniwie zerkają na mnie z kanapy, a to knują coś schowane w szafkach, a to wylegują w promieniach słońca. Uwielbiam te moje futrzaki i po urlopie jak na skrzydłach do nich wracałam. Wszędzie dobrze, ale z kotami najlepiej :)


Małe przyjemności, czyli pierwsze ciepłe dni, nowy odkryty zapach, czy ulubiony program w telewizji umilały mi kwietniowe dni. Żałuję tylko, że skończyły się już moje ulubione programy, czyli Hell's Kitchen oraz Top Chef. Z niecierpliwością czekam na kolejne sezony.


W drugą rocznicę ślubu mąż przywitał mnie pięknym bukietem kwiatów. Szkoda, że został zdewastowany przez koty w wyniku czego musiał wylądować w koszu. Cóż...nie można mieć wszystkiego ;)
Z kolei po świętach wielkanocnych i błogim lenistwie niesamowicie cieszyłam się, że wreszcie jadę do pracy. Z radości aż pstryknęłam sobie fotkę w samochodzie ;) Chyba jednak lenistwo mi nie służy...

Komentarze

  1. Może wydawać Ci się to dziwne, ale bardzo podobają mi się zdjęcia robione zza kierownicy ;p Kotek też śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, fakt, trochę to dziwne, ale każdy ma jakieś zboczenia ;)

      Usuń
  2. pięknie ozdobione drobiazgi, dla mnie technika decoupage jest czarną magią.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kicie urocze :D Miny strzelają boskie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Też uwielbiam ich miny ;)

      Usuń
  4. Jakie piękny kociaki! Bardzo ładny kolor szminki :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Obserwatorzy