16 listopada 2014

Zapachowy weekend (10) - Czym pachnę jesienią?

Wraz ze zmianami pór roku, aury i pogody zmieniają się nasze preferencje zapachowe. Trochę trwało zanim znalazłam swoje jesienne zapachy. Ale teraz już mam skompletowaną swoją kosmetyczkę z zapachami i codziennie sięgam po którąś buteleczkę.


Zacznę może od tego z jakimi zapachami kojarzy mi się okres jesienny. U mnie to aromaty słodkie, ciężkie i otulające wiodą prym. Lubię czuć słodycz, czasami zmieszaną z zapachem owoców, uwielbiam nuty drzewne i ambrowe. Swoją drogą marzę o tym, żeby kiedyś móc skomponować swój zapach wody toaletowej, której zapachem będę mogła się rozkoszować...


Zacznę od propozycji najlżejszej, ale i najtańszej ;) Mowa o mgiełce do ciała Fruttini o zapachu brzoskwiniowo-gruszkowym. Od razu zaznaczam - nie czuć w niej w ogóle brzoskwini, za to eksploduje zapachem świeżutkiej, słodkiej gruszki. Jeśli możecie sobie wyobrazić świeżo zerwaną z drzewa gruszkę, przekrojoną na pół, to tak właśnie moim zdaniem pachnie ta mgiełka. Świetnie odświeża, pachnie intensywnie, ale niestety krótko. Takie uroki mgiełek do ciała ;)
Nie mam pojęcia, czy mgiełki Fruttini są jeszcze gdzieś w Polsce dostępne, ale kiedyś widywałam je w Drogerii Natura (cena ok.14zł za 200ml). Tutaj w Niemczech natknęłam się na te mgiełki w Realu ;)


Idąc dalej, do półki średniej jeśli chodzi o to zestawienie, mamy wodę toaletową Esprit Woman. Minimalistyczna buteleczka kryje w sobie 30ml wody toaletowej o ciekawym zapachu. Znajdziemy tutaj zarówno nuty kwiatowe (ja tu czuję lilie), jak i pudrową lekkość. Całość pięknie się komponuje i rozwija na skórze. Dla mnie to aktualnie ulubiony zapach na co dzień. Nie jest duszący ani przytłaczający, ale ma w sobie coś ciekawego. Wodę Esprit kupiłam w Rossmannie. W drogeriach internetowych widziałam ją w cenie od około 43zł/30ml.


Ostatnią pozycję zajmuje woda perfumowana Guerlain La Petite Robe Noire Couture. Przyznam, że zanim zdecydowałam się na zakup tego zapachu, obwąchałam połowę perfumerii i już zaczynała mnie głowa boleć. Ale jak podeszłam do tej buteleczki i powąchałam tester, to od razu przepadłam. Najpierw poczułam maliny, które rozwinęły się w aromaty kwiatowe, a na koniec pozostają nuty drzewne, paczula. Zapach dla mnie fenomenalny, uwodzący, drzewne tło świetnie tutaj pasuje. Uważam, że na jesień nadaje się idealnie. Taka przyjemność kosztuje nieco więcej niż poprzednie dwie propozycje, bo tutaj za 30ml zapłacimy ok. 160zł.

A Wy czym pachniecie jesienią? Macie jakieś swoje ulubione zapachy na ten okres? Jeśli tak, to chętnie się z nimi poznam bliżej :) Napiszcie koniecznie swoje propozycje!

9 komentarzy:

  1. Ten zapach Guerlain zupełnie nie przypadł mi do gustu. Czuję w nim kompot wiśniowy i kandyzowane wiśnie.

    Właśnie zużyłam żel Fruttini z tej lini zapachowej zktórej masz mgiełkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie kompletnie nie czuję tam wiśni ;) Szkoda, bu lubię zapach wiśni w kosmetykach.

      Usuń
  2. Muszę obwąchać ten zapach Guerlain. Ciągle jeszcze nie udało mi się znaleźć swoich perfum, cały czas mi coś nie odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten problem i też niewiele zapachów trafia w mój gust niestety...

      Usuń
  3. ja pachnę gównie alienem. wąchałam zapachy Guerlain i bardzo mi się podobają, jednak na razie nie kupię z racji innych wydatków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam odlewkę Aliena i nie podbił mojego serca :)

      Usuń
  4. Mnie tej jesieni zauroczył Tom Ford Velvet Orichid. Niesamowite pachnidło :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie ostatnio ciągnie w kierunku ciężkich, kadzidlanych nut. Obecnie używam Annayake Matsuri. To mocne perfumy o zapachu goździków:)

    Guerlain La Petite Robe Noire Couture pachnie przyjemnie, kiedyś zastanawiałam się nad zakupem tej wody perfumowanej, ale ostatecznie zdecydowałam się na Perles de Lalique:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam ten zapach Esprit i lubię go :) u mnie tej jesieni (znowu) rządzi jabłko i cynamon... Cwiece, kadzidła, perfumy a nawet płyn do mycia naczyń ...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń