29 lipca 2015

Trzy top coat'y godne polecenia.

Czym charakteryzuje się dobry manicure? Dobrą trwałością i estetycznym wyglądem. Ponadto dobrze jest, kiedy na wyschnięcie lakieru nie musimy czekać kilka godzin. Na szczęście coraz więcej firm kosmetycznych wprowadza top coaty przyspieszające wysychanie manicure. Przez moje ręce przewinęło się już trochę preparatów, które mają za zadanie skrócić czas schnięcia lakieru do paznokci. Nie wszystkie podołały wyzwaniu, ale aktualnie jestem w posiadaniu trzech lakierów nawierzchniowych, które z czystym sercem mogę Wam polecić. 


O dziwo brakuje w moim zestawieniu kultowego Seche Vite. Owszem, miałam go kiedyś, zużyłam prawie całą dużą butelkę, ale niespecjalnie odpowiadał mi jego zapach i problem z szybkim gęstnieniem w butelce. Dlatego szybko znalazłam godnych jego następców, łatwiej dostępnych i niektóre są z niższej półki cenowej. Dwa z nich są również bardzo popularne i polecane przez wiele osób, a jeden może jeszcze niedoceniany, ale będę chciała to zmienić ;) 


1. Astor. Pro Manicure Already dry! 
Zużywam już którąś z kolei buteleczkę tego lakieru i nadal jestem z niego zadowolona. Mogłyście go u mnie już zobaczyć we wpisach z ostatnimi manicure jakie tutaj pokazywałam. Lubię go za to, że daje paznokciom piękny połysk, efekt tafli, czy jak kto woli - paznokci żelowych. Lakier zaopatrzony jest w bardzo wygodny, szeroki i płaski pędzelek, dzięki któremu po dwóch pociągnięciach paznokieć jest jednolicie i równomiernie pokryty lakierem. Top faktycznie przyspiesza wysychanie manicure, ale do pełnej twardości trzeba zaczekać około pół godziny. Wcześniej paznokcie są z góry suche, ale nadal miękkie i podatne na urazy mechaniczne.


2. Sally Hansen. Insta Dri. 
Znany i lubiany mniej lub bardziej lakier nawierzchniowy w dużej, czerwonej butelce. Zaopatrzony jest w długi ale cienki pędzelek, którym dosyć wygodnie nakłada się lakier. Konsystencja topa jest dość rzadka i rozpływa się on równomiernie po całej płytce paznokcia tworząc śliczną taflę. Top przyspiesza wysychanie lakieru w szybkim tempie i już po kilkunastu minutach możemy zając się obowiązkami domowymi zapominając o tym, że mamy świeżo zrobiony manicure. To co mnie w nim irytuje to kwestia długości pędzelka, który to nie dosięga do samego dna i przy końcówce lakieru trudno się go wydobywa z buteleczki. Poza tą jedną wadą nie mam nic do zarzucenia temu lakierowi. Nic, tylko kupować i używać.


3. Essie. Good to go. 
Mój najświeższy nabytek, ale już go zdążyłam mocno polubić. Nie wiem co lakiery Essie mają w sobie, że tak bardzo je lubię. Myślę jednak, że tutaj w parze z dość wysoką ceną idzie świetna jakość. Good to go nie dość, że przyspiesza wysychanie lakieru, pięknie nabłyszcza paznokcie, to jeszcze znacznie przedłuża trwałość manicure. Używając tego top coatu mam pewność, że oprócz startych końcówek paznokci nie nabawię się żadnych niechcianych odprysków czy innych rewelacji. Jest on najbardziej gęsty z całej trójki prezentowanych tutaj lakierów nawierzchniowych, jednak nie utrudnia to aplikacji produktu na paznokcie. 


Tak wygląda moja topowa trójka lakierów nawierzchniowych przyspieszających wysychanie manicure. Wszystkie trzy uwielbiam i używam ich zamiennie. Szczerze mówiąc nie wrócę już do Seche Vite, bo w porównaniu do tych produktów wypada tak sobie. Nie dość, że śmierdzi, szybko glucieje, to jeszcze ściąga lakier, co wygląda nieestetycznie. Jeśli znacie jeszcze jakieś topy godne polecenia, to dajcie koniecznie znać. Chętnie poczytam o Waszych ulubieńcach w tej kategorii.