Wracam z przytupem! / Zakupy sierpnia i września 2019
Hej Kochane,
wieki całe mnie tutaj w blogosferze nie było i sama nie wiem, czy jest do czego jeszcze wracać?! Więc jeśli ktoś tutaj jeszcze zagląda, to ślicznie proszę o pozostawienie po sobie śladu w postaci komentarza. Wyjątkowo mi na tym zależy, gdyż chcę wiedzieć czy jest sens jeszcze tutaj wracać, czy okaże się to stratą czasu.
Na rozgrzewkę proponuję przyjrzeć się bliżej moim zakupom kosmetycznym z ostatnich tygodni. Od dłuższego czasu skupiam się na pielęgnacji skóry i prewencji przeciwzmarszczkowej. Dlatego nie znajdziecie tutaj dzisiaj szaleństwa z produktami kolorowymi. Ponadto zaznaczę, iż część produktów nabyłam w Polsce podczas urlopu, a część w Niemczech, czy to stacjonarnie w drogerii Rossmann, a także perfumerii Douglas. To tyle tytułem wstępu, a teraz zapraszam, rozgość się i zajrzyj do mojej kosmetyczki :)
Wspominałam o prewencji przeciwzmarszczkowej? No to widzimy tutaj zakupione w tym celu: The Ordinary Buffet, multitechnologiczne serum peptydoweDay Tox, krem uj…
wieki całe mnie tutaj w blogosferze nie było i sama nie wiem, czy jest do czego jeszcze wracać?! Więc jeśli ktoś tutaj jeszcze zagląda, to ślicznie proszę o pozostawienie po sobie śladu w postaci komentarza. Wyjątkowo mi na tym zależy, gdyż chcę wiedzieć czy jest sens jeszcze tutaj wracać, czy okaże się to stratą czasu.
Na rozgrzewkę proponuję przyjrzeć się bliżej moim zakupom kosmetycznym z ostatnich tygodni. Od dłuższego czasu skupiam się na pielęgnacji skóry i prewencji przeciwzmarszczkowej. Dlatego nie znajdziecie tutaj dzisiaj szaleństwa z produktami kolorowymi. Ponadto zaznaczę, iż część produktów nabyłam w Polsce podczas urlopu, a część w Niemczech, czy to stacjonarnie w drogerii Rossmann, a także perfumerii Douglas. To tyle tytułem wstępu, a teraz zapraszam, rozgość się i zajrzyj do mojej kosmetyczki :)
Wspominałam o prewencji przeciwzmarszczkowej? No to widzimy tutaj zakupione w tym celu: The Ordinary Buffet, multitechnologiczne serum peptydoweDay Tox, krem uj…









